facebook

W artykule znajdziesz:

    5 skutecznych sposobów jak wyjść z długów

      22-05-2018

    Dzisiaj podpowiemy, jak wyjść z długów. A nie jest to zadanie proste, o czym przekonuje się średnio, co dwudziesty Polak, który na pewnym etapie życia przestaje spłacać swoje zobowiązania. Kwota przeterminowanych płatności, z którymi zalegają Polacy sięga kilkudziesięciu miliardów złotych. Co warto podkreślić, w tarapaty finansowe wpadają zarówno osoby fizyczne, jak i firmy. Poniżej przedstawiamy skuteczne sposoby na wyjście ze spirali długów.

    5 sposobów jak wyjść z długów

    Sposób 1 - Weryfikacja istnienia długu

    Dzwoni do Ciebie pracownik firmy windykacyjnej? A może wyjąłeś ze skrzynki pismo z wezwaniem do zapłaty albo nakaz zapłaty z sądu? I co gorsze nie przypominasz sobie żadnych nieopłaconych należności.

    W takiej sytuacji znalazło się wiele osób fizycznych i przedsiębiorców. Co robić? Przede wszystkim nie panikować. Warto zacząć od weryfikacji długu. Skoro Ty go nie pamiętasz to może już się przedawnił albo firma windykacyjna odezwała się do nie tego Kowalskiego, który jest dłużnikiem.

    Poproś windykatorów lub sąd o udostępnienie Ci dokumentów potwierdzających Twój rzekomy dług. Przecież windykacja może też wynikać z jakiegoś błędu księgowego, np. 5 lat temu zapłaciłeś za komórkę na numer konta przypisany do abonamentu Twojej żony i w międzyczasie należność urosła do niebotycznych rozmiarów, a faktycznie jest ona nienależna. Może opłata za czynsz mimo uregulowania jej w terminie, nie została odnotowana przez wspólnotę, a może zlikwidowałeś konto, a bank przez pomyłkę dalej naliczał opłaty? Pomyłek może być wiele. Warto je wyjaśnić zanim zaczniemy negocjować spłatę faktycznie nieistniejącego zobowiązania.

    Jak wygląda proces weryfikacji długu w praktyce?

    Najczęściej wierzyciel lub firma windykacyjna działająca w jego imieniu przesyła Ci drogą mailową kopie lub skany dokumentów potwierdzających istnienie Twojego długu (np. umowę zakupu, fakturę VAT czy nawet notę księgową).

    Czasami zdarza się jednak, że wierzyciel nie dysponuje takimi dokumentami. W tej sytuacji nie będzie on mógł wyegzekwować zobowiązania nawet jeżeli faktycznie zrealizował na Twoją rzecz jakieś usługi, czy gdy dostarczył Ci jakieś towary.

    Zapamiętaj
    To nie dłużnik musi udowodnić, że dany dług istnieje. Jest dokładnie odwrotnie - to wierzyciel domagający się spłaty musi udowodnić istnienie danego długu.

    Sposób 2 - Weryfikacja, czy dług nie jest przedawniony

    Weryfikacja długu potwierdziła jego istnienie? Co robić dalej?

    Jeśli okazało się wierzyciel udowodnił istnienie długu, a Ty dalej nie końca przypominasz sobie, o co w ogóle chodzi, warto sprawdzić, kiedy powstało zobowiązanie. Jeżeli termin płatności minął wiele lat temu to może Twoje zobowiązanie jest przedawnione? A jeśli tak to już nie musisz go uregulować.

    Jak działa przedawnienie?

    Wierzyciel spełnia na rzecz dłużnika jakieś świadczenie (np. dostarcza towar, czy wykonuje jakąś usługę). W związku ze spełnieniem tego świadczenia powstaje roszczenie.

    Roszczenie to prawo wierzyciela do żądania zapłaty przez dłużnika nieuregulowanej płatności. Staje się ono wymagalne po upływie terminu płatności. Od tego dnia biegnie czas, w jakim wierzyciel może dochodzić zapłaty. Jest to czas ograniczony. Mogą to być 3 lata albo nawet 10 lat. Aktualne terminy przedawnienia zawsze warto sprawdzić w Kodeksie cywilnym w jego części ogólnej. Warto też skonsultować się z prawnikiem, ponieważ jest wiele szczegółowych terminów przedawnienia w innych ustawach. Zwykle są to terminy krótsze, co może być szczególnie korzystne dla dłużnika. Po upływie tego terminu roszczenie ulega przedawnieniu.

    Z chwilą przedawnienia roszczenia, zobowiązanie dłużnika (czyli konieczność dokonania spłaty danego zobowiązania) przekształca się w zobowiązanie naturalne. Zobowiązanie naturalne to takie, które nie może być dochodzone na drodze sądowej. Co to oznacza w praktyce? Dłużnik może takie zobowiązanie uregulować, ale nikt (w tym sąd, czy komornik) nie może go zmusić do zapłaty.

     

    Przedawnienie, gdy wierzyciel wystąpił do sądu z pozwem o zapłatę długu

    W praktyce mogą wystąpić dwie sytuacje, kiedy wierzyciel będzie próbował uzyskać spłatę przedawnionego długu. Pierwszą z nich jest próba dochodzenia zapłaty przedawnionego długu w sądzie.

    W takiej sytuacji trzeba podnieść zarzut przedawnienia. Sąd zweryfikuje jego zasadność i jeżeli uzna, że dane roszczenie się przedawniło to proces ulega zakończeniu.

    Przedawnienie, gdy wierzyciel dochodzi zapłaty długu metodami polubownymi

    Drugą możliwą sytuacją jest dochodzenie przez wierzyciela zapłaty przedawnionego długu metodami polubownymi. Co robić, jeżeli działająca na jego zlecenie firma windykacyjna nęka Cię ciągłymi telefonami i mailami? Otóż warto złożyć pozew o ustalenie nieistnienia usilnie dochodzonego roszczenia w związku z jego przedawnieniem w trybie art. 189 Kodeksu postępowania cywilnego. Brzmi skomplikowanie? Nic bardziej mylnego. Jest to bardzo proste pismo, które z łatwością przygotujesz w domowym zaciszu. Warto jednak najpierw skonsultować się z prawnikiem, czy na pewno upłynął już termin przedawnienia. Dlaczego? Otóż upływ terminu przedawnienia nie zawsze jest oczywistą sprawą - zależy on bowiem od wielu czynników.

    Zapamiętaj
    Zawsze przed przystąpieniem do rozmów o zasadach spłaty Twojego zobowiązania, zweryfikuj, czy nie upłynął termin przedawnienia i jeżeli tak się stało to warto pomyśleć o złożeniu pozwu o ustalenie nieistnienia danego zobowiązania na podstawie art. 189 Kodeksu postępowania cywilnego.

    Sposób 3 - negocjuj warunki spłaty swojego zadłużenia

    Jeśli już zweryfikowałeś, że Twój dług istnieje i że nie jest przedawniony, trzeba dalej aktywnie szukać pomysłu na wyjście z tej patowej sytuacji. Warto rozpocząć negocjacje dotyczące warunków spłaty.

    Jeżeli w pełni uznajesz swoje zobowiązanie, to takie mocno koncyliacyjne postępowanie może okazać się bardzo pomocne i bardzo korzystne dla Ciebie. Jeżeli się dobrze postarasz, to negocjacje mogą doprowadzić do zakończenia sporu ze znacznymi ustępstwami na Twoją rzecz. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta - bo wszystkim się to opłaca!

    Negocjacje opłacają się zarówno dłużnikowi, jak i wierzycielowi

    Pamiętaj, że nie tylko dłużnikowi zależy na minimalizowaniu kosztów związanych z windykacją długu. Ten sam cel przyświeca również każdemu wierzycielowi. Chce on po prostu swoje pieniądze odzyskać, ponosząc najmniejsze możliwe koszty własne. Zmiana warunków spłaty zaległego zobowiązania w wyniku negocjacji jest zatem często dużo bardziej korzystnym rozwiązaniem dla niego niż prowadzenie drogiego i pracochłonnego procesu odzyskiwania należności (zwłaszcza na etapie sądowym czy komorniczym).

    Negocjacje prowadzą do osiągnięcia porozumienia. Jeżeli uda się takie wypracować, to strony podpisują ugodę pozasądową. Jej podpisanie powinno zakończyć wszystkie inne rozpoczęte czynności mające na celu wymuszenie spłaty zaległego zobowiązania.

    A jak negocjacje doprowadzą do zawarcia porozumienia, to trzeba zawrzeć ugodę pozasądową

    Skuteczne negocjacje prowadzą do zawarcia ugody przez wierzyciela i dłużnika. Jest ona nazywana ugodą pozasądową. Do jej zawarcia wymagana jest przede wszystkim dobra wola obu stron, ale to nie wszystko. Poprawnie skonstruowana ugoda sądowa musi spełniać pewne kryteria formalne. Poniżej omawiamy najważniejsze z nich.

    Najważniejsze elementy ugody z formalnego punktu widzenia to:

    1. Określenie, jakiego zobowiązania dotyczy ugoda. Czy jest to nieopłacona faktura VAT, umowa bankowa, czy innego typu zobowiązanie.
    2. Jak najbardziej szczegółowe określenie wierzytelności, która jest przedmiotem ugody. Warto nie tylko dokładnie określić wierzytelność, ale również wskazać dokumenty, które stanowią jej potwierdzenie.
    3. Wskazanie sposobu wykonania zobowiązania oraz wszelkich ustępstw, na które zgodził się wierzyciel. A jakie to mogą być ustępstwa? Na początek, warto wspomnieć o możliwości rozłożenia płatności długu na raty. Jeżeli strony się zdecydują na tą możliwość, to zawarta przez nie ugoda musi zawierać szczegółowy harmonogram spłaty poszczególnych rat (uwzględniając dokładne kwoty i daty). Drugim ustępstwem może być zmniejszenie kwoty długu, np. o należne odsetki ustawowe lub umowne. Takie rozwiązanie może być nazywane również umorzeniem części długu. Jeżeli strony zdecydują się na nie, to w ugodzie trzeba zaznaczyć, że wierzyciel godzi się na spłatę jedynie zobowiązania głównego, a spłaty reszty się zrzeka.
    4. Zawarcie klauzuli ochronnej dla dłużnika. Jej treść ma obejmować zrzeczenie się przez wierzyciela możliwości dochodzenia jakichkolwiek innych roszczeń związanych z przedmiotem ugody kiedykolwiek w przyszłości. Taka klauzula to nic innego, jak stwierdzenie, że podpisywana ugoda reguluje wszystkie roszczenia stron związane z konkretnym zobowiązaniem.
    5. A jeżeli pomiędzy stronami rozpoczął się proces sądowy, to w zawieranej ugodzie pozasądowej trzeba koniecznie zaznaczyć, że wierzyciel zobowiązuje się do wycofania powództwa w tej sprawie.

    Zapamiętaj
    Negocjacje to najbardziej wydajny kosztowo sposób ustalenia warunków spłaty zaległego zobowiązania zarówno dla dłużnika, jak i dla wierzyciela. Dlatego warto zawsze od niego zaczynać. Tym bardziej, że udane negocjacje zakończone ugodą sądową kończą nawet postępowanie sądowe, które jest w toku.

    Sposób 4 - dąż do zawarcia ugody, jeżeli dojdzie do windykacji sądowej

    Jeżeli dojdzie do windykacji na drodze sądowej i wierzyciel nie chce rozpocząć negocjacji w celu zawarcia ugody pozasądowej, to staraj się dążyć do zawarcia ugody sądowej. Ale czym właściwie różni się ugoda sądową i ugoda pozasądowa? Już wyjaśniamy.

    Od razu na wstępnie musimy zaznaczyć, że warunki spłaty zobowiązania, jakie strony ustalą w ugodzie sądowej czy w ugodzie pozasądowej mogą być takie same, jednak skutki zawarcia każdego z tych uzgodnień będą inne.

    Ugoda pozasądowa

    Ugoda pozasądowa (formalnie nazywana ugodą cywilnoprawną) została omówiona wyżej dość szczegółowo. Tak, jak wspominaliśmy ugodę pozasądową można zawrzeć zarówno na etapie negocjacji, jak i w trakcie procesu sądowego. Należy jednak pamiętać, iż zawarcie ugody pozasądowej w toku postępowania sądowego musi łączyć się z cofnięciem powództwa przez wierzyciela. Inaczej dłużnik nie jest chroniony i proces może toczyć się dalej. Co więcej, dłużnik musi dopilnować, żeby wierzyciel cofając pozew złożył oświadczenie o zrzeczeniu się dochodzenia danego roszczenia również w przyszłości. W przeciwnym razie, wierzyciel będzie mógł skutecznie wnieść do sądu kolejny pozew, nawet jeżeli ten zostanie wycofany.

    Zawierając ugodę pozasądową w trakcie procesu, trzeba pamiętać również o tym, aby wynegocjować zasady spłaty kosztów sądowych. Niestety takie koszty nie muszą być w cale małe. Jednak bardzo często da się wynegocjować z wierzycielem, żeby każda ze stron sama pokryła poniesione przez siebie koszty sądowe, a przynajmniej koszty zastępstwa procesowego, które zwykle stanowią ich lwią część.

    Ugoda sądowa

    Ugodę sądową zawiera się przed sądem orzekającym w danej sprawie. Treść porozumienia stron wciąga się do protokołu rozprawy, który następnie podpisują obie strony. Również skutki takiego porozumienia są inne niż w przypadku ugody pozasądowej.

    Otóż po pierwsze, zawarcie ugody sądowej powoduje zwrot połowy opłaty sądowej uiszczonej od pozwu przez wierzyciela. A po drugie, ugoda zawarta przed sądem stanowi tytuł egzekucyjny i można od razu nadać mu klauzulę wykonalności, co umożliwi szybsze i tańsze wszczęcie ewentualnej egzekucji komorniczej. Oczywiście egzekucja komornicza jest możliwa tylko, gdy dłużnik nie spełnia swojego świadczenia.

    Zapamiętaj
    Ugoda sądowa ma inne skutki niż ugoda pozasądowa.

    Sposób 5 - Pozbądź się komornika

    I na koniec sposób 5. Warto go wdrażać najszybciej, jak to tylko możliwe, bowiem obecność komornika w toku procesu windykacji jest bardzo kosztowana. I co gorsze dla dłużnika - to on finalnie poniesie wszystkie te koszty. Zatem jak pozbyć się komornika? To bardzo proste! Przy wszystkich rozmowach z wierzycielem dotyczących spłaty długu, proś o wycofanie sprawy od komornika.

    Wierzyciel może zawiesić postępowanie egzekucyjne albo je umorzyć

    Zawieszenie postępowania egzekucyjnego to nic innego jak pauza w czasie oglądania filmu. Przerywa ono postępowanie, ale w każdej chwili można je rozpocząć od miejsca, w którym się zakończyło. Jednak komornik nie może naliczać opłat, ani dokonywać dalszych zajęć.

    Czym innym jest umorzenie. Ono kończy postępowanie bez możliwości powrotu do niego. Oczywiście można rozpocząć nowe, ale będzie ono wiązało się z koniecznością rozpoczęcia wszystkiego od zera (łącznie z koniecznością wniesienia wszystkich opłat).

    Jakie korzyści wiążą się z umorzeniem postępowania przez komornika?

    Są trzy główne. Po pierwsze, komornik przestanie naliczać koszty egzekucyjne. Po drugie, wszystkie zajęcia komornicze zostaną wycofane. Dzięki temu dłużnik będzie mógł swobodnie rozporządzać całym majątkiem. I wreszcie po trzecie, poprawi się komfort życia dłużnika. Znacznie przyjemniej będzie np. otrzymać całe wynagrodzenie, a nie tylko część, która pozostanie po przelaniu odpowiedniej kwoty komornikowi.

    Zapamiętaj
    Jeżeli pojawi się komornik, to od razu negocjuj z wierzycielem zawieszenie lub umorzenie postępowania egzekucyjnego.

     

    Inne sposoby?

    Oczywiście 5 powyższych pomysłów to nie wszystkie sposoby na wyjście z długów. Można również uciec się do upadłości czy upadłości konsumenckiej, skonsolidować wszystkie zobowiązania, czy poszukać dodatkowych źródeł dochodu. Żadne z tych rozwiązań nie jest jednak proste i zawsze korzystne.

    Pomysłem na wyjście z długów dla przedsiębiorcy może być postepowanie sanacyjne czy upadłościowe. Osoba prywatna będąca dłużnikiem ma opcję upadłości konsumenckiej. Jednak każde z tych rozwiązań ma liczne wady. Najbardziej korzystne wydaje się postepowanie sanacyjne, gdyż nie doprowadza ono do zaprzestania prowadzenia działalności gospodarczej, a jedynie daje szansę na złapanie oddechu i opóźnienie spłaty wymagalnych zobowiązań. Jeśli chodzi o upadłość zarówno przez podmiot profesjonalny, jak i przez konsumenta, to nie jest to rozwiązanie przyjemne. Cały majątek danego podmiotu musi zostać spieniężony, a byt prawny przedsiębiorcy dobiega końca.

    Drugie zaproponowane przez nas rozwiązanie, czyli konsolidacja zobowiązań również nie jest rozwiązaniem prostym. Bank nie da nam kolejnego kredytu, tym razem konsolidującego, jeżeli nie mamy jakiegoś majątku, który mógłby stanowić zabezpieczenie. A jeżeli mamy taki majątek, to może warto go spieniężyć i nie zaciągać kolejnego kredytu?

    Wreszcie ostatnia sugestia, czyli szukanie nowych źródeł dochodu również brzmi prosto jedynie na papierze. Gdyby szukanie kolejnych klientów, wybieranie tylko wysoko marżowych kontraktów i wykonywanie dodatkowej pracy po godzinach było takie proste przecież każdy, by to robił. Zawsze chyba łatwiej się żyje przedsiębiorstwu, czy osobie fizycznej, jeżeli stać ją na więcej. Prawda?

    Zapamiętaj
    Wyjście z długów nie jest łatwe, ale jest wykonalne. Trzeba tylko świadomie przeanalizować sytuację i podjąć wszelkie działania, które pozwolą na maksymalizację dochodów i zminimalizowanie wydatków.

    Załóż konto

    Oceń ten artykuł:

    Ocena: 5/5
    Głosowano: 4 razy.
    Twoja ocena: Brak
    Cofnij
    Skutecznie odzyskuj długi
    Bądź na bieżąco!
    Polub nas na Facebooku!