facebook

Sprzedaż lub podział firmy a windykacja długu

    06-12-2021

Sprzedaż firmy z długami a odzyskiwanie należności to kwestia, która dręczy wielu wierzycieli. Może się przecież zdarzyć, że dłużnik, licząc, że pozbędzie się długu, sprzeda udziały w spółce lub przedsiębiorstwo. Jak wygląda windykacja w takiej sytuacji? Do kogo powinni zwrócić się wierzyciele? Sprawdźmy.

Sprzedaż lub podział firmy a windykacja długu

Czy można sprzedać zadłużoną firmę?

Na początek przypomnijmy, że sprzedaż zadłużonej firmy zasadniczo jest możliwa. Dotyczy to zarówno sprzedaży przedsiębiorstwa rozumianego jako zorganizowany zespół składników niematerialnych i materialnych przeznaczonych do prowadzenia działalności gospodarczej, jak i udziałów w spółkach. Więcej o legalności sprzedaży firmy z długami pisaliśmy w odrębnym artykule: Sprzedaż zadłużonej firmy - czy można sprzedać zadłużoną firmę?

Wyjątkiem byłaby sytuacja, w której sąd w postępowaniu zabezpieczającym nałożył na przedsiębiorcę zakaz sprzedaży firmy z długami.

Będą to jednak specyficzne przypadki. Zasadniczo więc - dłużnik może sprzedać zadłużoną firmę. Nie uwolni go to jednak od odpowiedzialności za długi, ani za ewentualne szkody powstałe na skutek niezłożenia w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki.

Czy sprzedaż firmy uchroni dłużnika przed odpowiedzialnością za długi?

Jak już zasygnalizowaliśmy poniżej - absolutnie nie. Sprzedaż nie zwolni dłużnika od odpowiedzialności za długi (a także ewentualnej odpowiedzialności karnej lub karno-skarbowej).

W przypadku sprzedaży firmy mamy do czynienia z tzw. odpowiedzialnością solidarną nabywcy i zbywcy.

Nabywca, czyli osoba, która kupuje zadłużoną firmę, odpowiada jednak tylko do wartości nabytego przedsiębiorstwa. Dodatkowo mogą zajść okoliczności, w których nabywca nie odpowie w ogóle, a cała odpowiedzialność za długi pozostanie po stronie zbywcy. Będzie tak w sytuacji, w której nabywca nie wiedział o długach spółki (w chwili nabycia), mimo tzw. zachowania należytej staranności - czyli zrobienia wszystkiego, aby się o nich dowiedzieć.

Właśnie dlatego każdy przedsiębiorca zainteresowany zakupem innej firmy, powinien ją dokładnie zweryfikować - przeanalizować dokumentację i ustalić, czy istnieją zaległości podatkowe. Powinien też skontaktować się z potencjalnymi wierzycielami.

Przykład:
Pani Anna prowadziła hurtownię spożywczą w formie jednoosobowej działalności gospodarczej. Hurtownia miała poważne problemy finansowe, a Pani Anna nie miała pomysłu, jak mogłaby je rozwiązać. Postanowiła więc sprzedać przedsiębiorstwo - m.in. nieruchomość, w której prowadziła hurtownię, firmowe auto i prawo do znaku towarowego. Sprzedaży dokonała na rzecz innego przedsiębiorcy, Pana Daniela. Wartość przedsiębiorstwa wynosiła 500 000 zł. W dniu zawarcia umowy Pan Daniel wiedział o 15 wierzycielach czekających na zapłatę należności. Łączna kwota zadłużenia na ich rzecz była wyższa niż wartość przedsiębiorstwa i wynosiła 600 000 zł. Oznacza to, że skoro Pan Daniel wiedział o wierzytelnościach, wierzyciele mogą windykować zarówno Panią Anną, jak i Pana Daniela, ale Pana Daniela - tylko do kwoty 500 000 zł. Tyle wynosiła wartość przedsiębiorstwa, które nabył.

Co więcej, gdyby w powyższym przykładzie Pan Daniel w ogóle nie wiedział o długach hurtowni, mimo zachowania należytej staranności, wierzyciele mogliby windykować nadal tylko od Pani Anny.

 

Windykacja a sprzedaż udziałów w firmie - w spółce z o.o.

Warto przyjrzeć się też windykacji w przypadku sprzedaży udziałów - całości lub części - w spółkach, a szczególnie w najpowszechniejszej spółce z o.o. Na marginesie warto dodać, że sprzedaż tylko części udziałów przez niektórych przedsiębiorców bywa potocznie nazywana podziałem (choć prawne rozumienie pojęcia podziału jest zupełnie inne).

Wierzyciele powinni pamiętać przede wszystkim, że spółki z o.o., jako odrębne podmioty, nawet po sprzedaży udziałów przez wspólników, nadal odpowiadają za swoje zobowiązania.

Oznacza to, że wierzyciele spółki nadal mogą windykować wierzytelności z majątku spółki. Jeśli natomiast egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna (co jest sytuacją dość częstą), odpowiedzialność poniesie zarząd spółki. Odpowiedzialność członków zarządu dotyczy wszystkich długów, które powstały aż do dnia odwołania danej osoby z funkcji członka zarządu.

Jeśli więc dłużnik sprzedał swoje udziały w spółce, ale zadłużenie powstało przed dniem sprzedaży, to dłużnik nadal ponosi odpowiedzialność za dług! Nie jest tu istotny moment posiadania (lub nieposiadania) udziałów, ale moment powstania zobowiązania.

Wierzyciele mogą więc windykować z majątku prywatnego członków zarządu spółki z o.o., nawet gdy ci sprzedali udziały na rzecz innego podmiotu. Członkowie zarządu mogą się od tej odpowiedzialności uwolnić, jeśli wykażą, że niezgłoszenie wniosku o upadłość spółki nie nastąpiło z ich winy (ponieważ właściwym sposobem zakończenia funkcjonowania zadłużonej spółki jest ogłoszenie upadłości). Mogą też próbować wykazać, że wierzyciel na skutek ich działań nie poniósł szkody. Wykazanie tego, jak nietrudno się domyślić, nie jest proste.

Windykacja a sprzedaż udziałów - co z odpowiedzialnością nabywcy?

W przypadku spółek także mamy do czynienia z solidarną odpowiedzialnością nabywcy (w tym przypadku nabywcy udziałów).

Zdarza się jednak, że udziały skupują nieuczciwe podmioty, które zabezpieczają się przed odpowiedzialnością za długi.

Jak? Najczęściej po prostu nie mają żadnego majątku, z którego można by było windykować. W efekcie wierzyciele zwracają się do poprzedniego właściciela, który jako (były-niebyły - to bez znaczenia!) członek zarządu nadal może ponosić odpowiedzialność.

Jak więc widać „sprytni” członkowie zarządu, za których kadencji doszło do powstania zadłużenia, wskutek sprzedaży udziałów nie tylko nie uciekną przed odpowiedzialnością, ale też... mogą narazić się na inne konsekwencje.

Sprzedaż firmy lub udziałów może sprowadzić problemy także na dłużnika

Nieprzemyślana decyzja o sprzedaży udziałów może odbić się też na dłużniku.

Dłużnik, sprzedając udziały w zadłużonej spółce, pozbawia się dostępu do najważniejszych informacji na temat jej aktualnej sytuacji.

W efekcie dłużnik nadal odpowiada wobec wierzycieli, organów skarbowych i karno-skarbowych, a przy okazji... traci dostęp do kluczowych danych. Tymczasem to właśnie na ich podstawie mógłby dążyć do ewentualnego ograniczenia swojej odpowiedzialności.

Sprytne? Bynajmniej.

Windykacja długu a sprzedaż firmy

Windykacja od „sprzedanej” firmy przebiega według standardowej drogi. Wierzyciele mogą próbować rozwiązać sprawę polubownie (choć akurat w przypadku sprzedaży przedsiębiorstwa lub udziałów bywa to trudne). Następnie mogą skierować sprawę do sądu. Kolejno trafi ona do egzekucji komorniczej.

Kluczowe pozostaje tu ustalenie, od kogo można dochodzić zapłaty.

W większości przypadków będzie to dłużnik (zbywca) solidarnie z nabywcą odpowiadającym do wartości nabytego przedsiębiorstwa. Teoretycznie dawałoby to wierzycielowi większe pole manewru, bo mógłby egzekwować od dwóch, a nie jednej osoby. W praktyce jednak, jak już wspominaliśmy, często nabywcy nie mają majątku, z którego wierzyciele mogliby dochodzić zapłaty. To oczywiście działanie celowe, które ma utrudnić działania wierzycieli (więcej o tym, co może zrobić wierzyciel, aby się bronić, przeczytasz w artykule o skardze pauliańskiej).

Dlatego, gdy tylko w Twojej firmie pojawią się problemy z niepłacącymi klientami, działaj szybko.

Nie dawaj dłużnikowi zbędnego czasu na kombinowanie i wymyślanie „kreatywnych” rozwiązań, jak np. sprzedaż udziałów.

 

Działaj szybko i skutecznie razem z Vindicat.pl!

Szanse na odzyskanie pieniędzy od dłużnika - polubownie, bez udziału sądu czy komornika - są największe, gdy działasz naprawdę sprawnie. Niezobowiązujący telefon do nierzetelnego kontrahenta możesz wykonać nawet dzień po upływie terminu zapłaty.

Nie podziałało? Nie czekaj i windykuj! Najlepiej nowocześnie, online z pomocą systemu do monitoringu płatności i samodzielnej windykacji online Vindicat.pl.

Vindicat.pl to system, przy pomocy którego swoje należności odzyskuje już blisko 3 500 przedsiębiorców. Aby z niego korzystać, nie potrzebujesz specjalistycznej wiedzy - system przeprowadzi Cię za rękę przez cały proces windykacji. Może też przeprowadzić windykację polubowną całkowicie automatycznie.

Vindicat.pl działa także w modelu success fee. Oznacza to, że za windykację możesz zapłacić dopiero po odzyskaniu pieniędzy!

A to dopiero początek korzyści. Vindicat.pl zapewni Twojej firmie także:

  • Znaczną oszczędność czasu dzięki windykacji automatycznej. W Twoim przedsiębiorstwie zawsze brakuje czasu na odzyskiwanie pieniędzy, lub po prostu - działania nie przynoszą efektów? Postaw na windykację automatyczną. System samoczynnie przeprowadzi aż 10 skutecznych czynności windykacyjnych. Doda dane dłużnika na giełdę długów, wyśle mu niezbędne przypomnienia i przybliży Cię do odzyskania pieniędzy.

    Windykacji automatycznej możesz zaufać. Średnio, po upublicznieniu danych dłużnika na giełdzie długów, użytkownicy Vindicat.pl czekają na odzyskanie pieniędzy tylko 25 dni!

  • Dostęp do funkcjonalności usprawniających przebieg windykacji. Konto w Vindicat.pl można połączyć z najpopularniejszymi systemami księgowości online - ifirmą, wFirmą, InFaktem oraz Fakturownią. Dzięki temu nieopłacone faktury z tych automatycznie znajdą się w systemie - gotowe do windykacji. Wygodnie, prawda?
  • Dostęp do gotowych do użycia pism windykacyjnych. Dokumenty, w tym m.in. pozwy, czy wezwania do zapłaty, automatycznie wypełniają się danymi z nieopłaconych faktur. Nie musisz poświęcać czasu na przygotowanie tych dokumentów. Możesz w kilka minut wygenerować je z systemu!
  • Wsparcie prewencyjne. Vindicat.pl to także system do monitorowania płatności. Ponadto umożliwia umieszczanie na fakturach pieczęci prewencyjnej
  • Wiedzę na temat windykacji, którą wykorzystasz w praktyce. Vindicat.pl gwarantuje wszystkim użytkownikom dostęp do bezpłatnego programu edukacyjnego. Zero lania wody - tylko praktyczna wiedza, z której skorzystasz przy odzyskiwaniu firmowych należności.

W Vindicat.pl aktualnie toczy się aż 61 082 spraw. Twoja może być kolejna!

Ułatw sobie prowadzenie biznesu - zaufaj technologii i windykuj online

Niemal wszystkie polskie firmy na co dzień zmagają się z klientami, którzy nie płacą w terminie. Z tym problemem można walczyć. Kluczem do sukcesu jest jednak czas. Działaj już teraz!

Wypróbuj windykację online w modelu:

Jeśli chcesz windykować online samodzielnie, wybierz model abonamentowy. Jeśli chcesz, aby system windykował dla Ciebie automatycznie, wybierz rozliczenie prowizyjne.

Nie czekaj, windykuj wygodniej niż kiedykolwiek!

FAQ:

Czy nabywca przedsiębiorstwa może w jakiś sposób zwolnić się z odpowiedzialności za długi firmy?

Nie. Odpowiedzialności nabywcy przedsiębiorstwa nie można bez zgody wierzyciela wyłączyć ani ograniczyć. Nie jest ona też ograniczona czasowo.

Jak odbywa się sprzedaż przedsiębiorstwa?

Aby sprzedaż była ważna, wymagana jest odpowiednia forma. Zgodnie z art. 751 Kodeksu Cywilnego [Dz. U. z 2020 r.poz. 1740, 2320, z 2021 r. poz. 1509], zbycie przedsiębiorstwa musi odbyć się w formie pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi. Jeśli przedmiotem sprzedaży jest także nieruchomość, jej sprzedaż będzie wymagała formy aktu notarialnego.

Czy sprzedaż zadłużonej firmy może narazić sprzedającego na naruszenie przepisów?

Tak. Chodzi w szczególności o naruszenie regulacji prawa upadłościowego [Dz. U. z 2020 r. poz. 1228, 2320, z 2021 r. poz. 1080, 1177, 1598]. Zgodnie z nimi dłużnik, w tym każdy, kto ma prawo reprezentacji spółki kapitałowej, ma obowiązek złożyć do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości. Sprzedaż nie jest w tym zakresie żadnym rozwiązaniem!

Czy odpowiedzialność solidarną ze zbywcą ponosi też nabywca zorganizowanej części przedsiębiorstwa?

Przyjmuje się, że tak. Wynika to m.in. z ugruntowanego orzecznictwa sądów.

Czy nabywca zadłużonej firmy odpowiada też za nieuregulowane zobowiązania podatkowe?

Co do zasady - tak. Jest to odpowiedzialność solidarna, całym majątkiem. Dotyczy zobowiązań podatkowych zbywcy związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa. Stanowi tak art. 112 Ordynacji podatkowej [Dz. U. z 2021 r. poz. 1540, 1598].

Czy za zobowiązania zadłużonej firmy, solidarnie ze sprzedającym, odpowiada tylko pierwszy nabywca?

Nie. Za zobowiązania związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa odpowiadają także kolejni nabywcy - solidarnie ze zbywcą. Takie podejście zgodne jest z orzecznictwem, w tym m.in. wyrokiem Sądu Najwyższego z 4.11.2007 r., sygn. V CSK 18/07.

Czy dłużnik, sprzedając firmę, może narazić się na odpowiedzialność karną?

strong>Tak. Sprzedaż zadłużonego przedsiębiorstwa często poprzedza wyprzedawanie majątku spółki lub przenoszenie go na inne osoby. Jeśli takie działanie wyrządzi wierzycielom krzywdę, dłużnik naraża się na odpowiedzialność z art. 300 kodeksu karnego [Dz. U. z 2020 r. poz. 1444, 1517, z 2021 r. poz. 1023].

Oceń ten artykuł:

Ocena: 5/5
Głosowano: 4 razy.
Twoja ocena: Brak
Skutecznie odzyskuj długi
Bądź na bieżąco!
Polub nas na Facebooku!