facebook

W artykule znajdziesz:

    Sprzedaż zadłużonej firmy - czy można sprzedać zadłużoną firmę?

      15-11-2019

    Sprzedaż zadłużonej firmy często wydaje się dłużnikom rozsądnym wyjściem. Ze sprzedażą wiążą nadzieję na to, że raz na zawsze pozbędą się problemów finansowych. Sprawa nie jest jednak aż tak prosta. Wyjaśniamy, czy możliwa jest sprzedaż zadłużonej spółki i co w takiej sytuacji mogą zrobić wierzyciele.

    Sprzedaż zadłużonej firmy - czy można sprzedać zadłużoną firmę?

    Sprzedaż zadłużonej spółki - czyli... czego?

    W Internecie codziennie pojawia się co najmniej kilkanaście ofert sprzedaży zadłużonych przedsiębiorstw. Warto więc wiedzieć czym w zasadzie jest „sprzedaż firmy”, bo wcale nie jest to takie oczywiste.

    Na początek należy podkreślić, że spółka - zarówno przed sprzedażą udziałów, jak i po zakończeniu transakcji - ponosi odpowiedzialność za swoje zobowiązania. Właścicielem przedsiębiorstwa jest najczęściej sama spółka. Oznacza to, że to do spółki należy m.in. nazwa przedsiębiorstwa, nieruchomości lub ruchomości, koncesje, licencje i zezwolenia i inne składniki. Należą do spółki - nie do wspólników.

    Dłużnik, który chce sprzedać firmę prowadzoną w formie spółki kapitałowej, sprzedaje tak naprawdę swoje udziały lub akcje.

    Oznacza to w skrócie, że nabywca może zakupić wyłącznie akcje lub udziały - bez odrębnego zakupu samego przedsiębiorstwa jako zorganizowanego zespołu składników niematerialnych i materialnych przeznaczonych do prowadzenia działalności gospodarczej. Dla uproszczenia będziemy jednak posługiwać się pojęciem „sprzedaży firmy”, pamiętając jednak, że w istocie chodzi o sprzedaż udziałów.

    Czy sprzedaż zadłużonej firmy jest legalna i czym skutkuje?

    Co do zasady, sama sprzedaż spółki jest legalna - nawet, gdy mówimy o spółce z długami. Nie oznacza to jednak, że sprzedaż udziałów lub akcji uwolni wspólnika spółki od odpowiedzialności i pomoże mu na dobre pozbyć się zaciągniętych zobowiązań. Polskie prawo nie jest dla dłużników aż tak łaskawe.

    Sprzedawca firmy (zbywca), jak i jej nowy właściciel (nabywca) za zobowiązania spółki odpowiadają solidarnie. W praktyce oznacza to, że dopóki zobowiązania nie zostaną uregulowane, wierzyciele mogą dochodzić spłaty zarówno od zbywcy, jak i nabywcy firmy.

    Za długi związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa nabywca odpowiada do wartości nabytego przedsiębiorstwa lub gospodarstwa według stanu w chwili nabycia, a według cen w chwili zaspokojenia wierzyciela. Jeśli nabywca mimo zachowania należytej staranności nie wiedział o danym długu, może uwolnić się od odpowiedzialności.

    Nabywca odpowiada solidarnie ze zbywcą również za zaległości publicznoprawne, np. podatkowe. Chociaż ordynacja podatkowa wprowadza w tym zakresie pewne dodatkowe regulacje, zasadniczo jednak sprzedaż zadłużonej firmy nie będzie więc dobrym rozwiązaniem również dla spółek, które chcą pozbyć się zaległości wobec Urzędu Skarbowego czy ZUS-u.

    Spółka przed sprzedażą udziałów i po niej odpowiada za swoje zobowiązania, a wierzyciele nadal mogą domagać się egzekucji zadłużenia z majątku spółki.

     

    Sprzedaż a ogłoszenie upadłości spółki. Czy sprzedaż firmy jest dobrym sposobem na zakończenie jej działalności?

    Jak wspominaliśmy, sprzedaż udziałów lub akcji, nawet gdy spółka jest zadłużona - jest zasadniczo legalna. Zakładamy tu jednak, że wierzyciel chce ratować zadłużoną firmę, kontynuować działalność i spłacić zobowiązania.

    Inaczej będzie w przypadku, gdy dłużnik chce sprzedać zadłużoną firmę, a nabywca nie ma najmniejszego zamiaru kontynuacji działalności ani spłaty wierzycieli. Takie praktyki mogą być uznane za nielegalne. Prowadzą do obejścia przepisów Prawa upadłościowego i naprawczego.

    Jedynym pewnym i legalnym rozwiązaniem dla ostatecznego zakończenia działalności zadłużonej spółki jest ogłoszenie upadłości. Przesłanką do ogłoszenia upadłości jest niewypłacalność spółki lub przypadek, w który zobowiązania firmy przekraczają wartość jej majątku.

    Zgodnie z art. 21 Prawa upadłościowego i naprawczego [Dz.U. 2003 Nr 60 poz. 535] dłużnik jest obowiązany, nie później niż w terminie trzydziestu dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. Nie ma w tym zakresie „dróg na skróty”. Co więcej, każda osoba, która ma prawo reprezentacji spółki i prowadzenia jej spraw, ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną na skutek niezłożenia wniosku. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule Kiedy firma upada (ogłasza upadłość)?.

    Zgodnie z art. 299 §1 kodeksu spółek handlowych [Dz.U. 2000 nr 94 poz. 1037], jeżeli egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna, a członkowie zarządu nie złożą w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości, odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania. Jest to odpowiedzialność osobista - całym majątkiem członka zarządu.

    Członek zarządu może zwolnić się z tej odpowiedzialności, jedynie poprzez wykazanie, że:

    • nie zgłosił wniosku bez swojej winy;
    • wierzyciel nie poniósł szkody;
    • pełnił funkcję w okresie, w którym nie istniały podstawy do zgłoszenia takiego wniosku.

    Szerzej o odpowiedzialności członków zarządu w przypadku spółki z o.o., pisaliśmy w artykule Jak odzyskać pieniądze od spółki i zarządu spółki z o.o..

    Sprzedaż zadłużonej firmy prowadzonej w formie jednoosobowej działalności gospodarczej

    Powyższe informacje dotyczyły spółek. Co jednak. jeśli dłużnikiem jest przedsiębiorca, który prowadzi firmę w formie jednoosobowej działalności gospodarczej? Czy taką firmę również można sprzedać, mimo że jest bezpośrednio związana z osobą przedsiębiorcy?

    Odpowiedź brzmi - jak najbardziej. Jednoosobowy przedsiębiorca może sprzedać składniki majątkowe firmy, choć z oczywistych względów nie sprzeda jej „nazwy” (bo ta zawiera jego imię i nazwisko). Może jednak sprzedać określenia stosowane przez firmę, w tym również te wpisane do CEIDG, jak również wspomniany już powyżej cały majątek firmy.

    Na skutek sprzedaży jednoosobowego przedsiębiorstwa, odpowiedzialność za niespłacone zobowiązania poniesie zbywca (bez ograniczeń) oraz nabywca (do wartości nabytego przedsiębiorstwa).

    Podobnie jak w przypadku spółek, dopóki zobowiązania nie zostaną uregulowane, wierzyciele mogą dochodzić roszczenia zarówno od zbywcy, jak i nabywcy firmy. Wyjątkiem ponownie będzie sytuacja, w której nabywca firmy nie wiedział o istnieniu długów, pomimo zachowania należytej staranności.

    Przykład:
    Pan Jan prowadzi niewielki komis samochodowy. Od pewnego czasu w komisie nie działo się najlepiej - niedaleko działalność rozpoczął większy komis, oferujący klientom niższe ceny. Pan Jan nie był w stanie zapłacić 5 wierzycielom, od których w ostatnim czasie nabywał samochody. Pomyślał więc, że aby uchylić się od odpowiedzialności, sprzeda swój komis. Ofertą zainteresował się inwestor - Pan Michał. Chciał on rozbudować i unowocześnić komis, aby był bardziej konkurencyjny i przyciągnął więcej klientów. Pan Jan za cenę 1,5 miliona złotych sprzedał więc Panu Michałowi swoje przedsiębiorstwo (m.in. nieruchomość wraz z wyposażeniem, auta oraz pozostałe składniki). Kto odpowie za długi Pana Jana wobec 5 wierzycieli?

    Za długi Pana Jana solidarnie odpowiedzą Pan Jan (jako sprzedawca) oraz Pan Michał (jako nabywca). Wierzyciele będą mogli dochodzić swojego roszczenia zarówno od Pana Jana, jak również od Pana Michała (ewentualnie - w części od jednego, a w części od drugiego przedsiębiorcy). Spełnienie świadczeń przez Pana Jana zwolni z tego obowiązku Pana Michała i wzajemnie. Pan Michał, jako nabywca, nie zapłaci jednak więcej, niż wynosi wartość przedsiębiorstwa, które nabył. Jego odpowiedzialność jest więc ograniczona do 1,5 miliona złotych.

    Prawa wierzycieli sprzedanej firmy

    Sprzedaż zadłużonej firmy może utrudnić działania wierzycieli i przedłużyć cały proces odzyskiwania należności. Wierzytelności jednak nadal można odzyskać. Dodatkowo można ich dochodzić już nie od jednego, ale od aż dwóch podmiotów. Za długi odpowiedzialny staje się przecież również nabywca przedsiębiorstwa.

    Warto również pamiętać o instytucji tzw. skargi pauliańskiej.

    Będzie ona miała zastosowanie m.in., gdy wierzyciele podejrzewają, że do sprzedaży przedsiębiorstwa doszło, aby uniemożliwić im odzyskanie należności. Celem skargi pauliańskiej jest uznanie przez sąd określonej czynności prawnej dłużnika za bezskuteczną w stosunku do wierzycieli. Szczegółowo o tym, kiedy ta instytucja będzie miała zastosowanie, pisaliśmy w artykule Jak działa skarga pauliańska?.

    W określonych przypadkach wierzyciele będą mogli domagać się również unieważnienia umowy sprzedaży firmy na podstawie art. 59 kc.

    Wspomniany powyżej artykuł kodeksu cywilnego, stanowi, że w razie zawarcia umowy, której wykonanie czyni całkowicie lub częściowo niemożliwym zadośćuczynienie roszczeniu osoby trzeciej, osoba ta może żądać uznania umowy za bezskuteczną w stosunku do niej. Będzie tak jednak tylko, gdy strony wiedziały o jej roszczeniu albo gdy umowa była nieodpłatna. Uznania umowy za bezskuteczną nie można żądać po upływie roku od jej zawarcia.

    Skuteczna windykacja - sposób na uniknięcie problemów z długami

    Firmy, które poszukują nowych nabywców z powodu złej sytuacji finansowej, zapewne na którymś z etapów zarządzania popełniły błąd. Chociaż do zachwiania płynności finansowej i poważnych problemów z wypłacalnością może prowadzić wiele dróg, jedną z najczęstszych jest problem braku regularnych płatności. Kontrahenci nie opłacają faktur, a firma zaczyna mieć problemy z regulowaniem własnych zobowiązań. To błędne koło i poważny problem w polskiej rzeczywistości gospodarczej. Pisaliśmy o tym w artykule: Karuzela zadłużenia, czyli jak rosną długi.

    Ryzyko można jednak znacznie ograniczyć, podejmując na czas skuteczne działania windykacyjne. Idealnym rozwiązaniem dla nowoczesnych przedsiębiorców, którzy szanują swój czas i pieniądze, jest system do monitoringu należności i samodzielnej windykacji online Vindicat.pl.

    Windykacja online odbywa się przy pomocy specjalnego, prostego w obsłudze systemu. Po rejestracji przedsiębiorca otrzymuje dostęp do usługi monitoringu należności oraz wielu dokumentów, pism procesowych i narzędzi windykacyjnych. Może także liczyć na profesjonalne wsparcie. System przez każdy z etapów odzyskiwania należności prowadzi wierzyciela „za rękę”. Podpowiada, co należy zrobić, jak i w jakim terminie.

    Warto też podkreślić, że system do monitoringu należności i samodzielnej windykacji online Vindicat.pl to rozwiązanie w kompleksowe. Szybko możesz przejść od monitoringu należności do windykacji.

    Dzięki usłudze monitoringu należności nigdy nie zapomnisz wysłać kontrahentowi przypomnienia na czas. Aplikacja Vindicat.pl przypomina o zbliżających się terminach płatności i nieopłaconych fakturach. Szybko i skutecznie.

    A co jeśli kontrahent mimo upomnienia nie zapłaci? W systemie Vindicat.pl bezpiecznie i przy pomocy kilku kliknięć można przejść do windykacji. Z aplikacji można wygenerować wezwania do zapłaty, pozwy, czy wnioski o wszczęcie postępowania egzekucyjnego. Dzięki temu, że opierają one na wprowadzonych do systemu danych, są spersonalizowane i gotowe do użycia.

    To jednak jeszcze nie koniec korzyści windykacji online. System do monitoringu należności i samodzielnej windykacji Vindicat.pl zapewnia również możliwość skorzystania z pieczęci prewencyjnej Vindicat, negocjacji z dłużnikiem online, wystawienia długu na sprzedaż na popularnej giełdzie długów oraz - w zależności od wybranej oferty - systemu Big InfoMonitor.

    Windykacja online to oszczędność czasu, pieniędzy... i stresu. Aż 93% spraw prowadzonych w systemie do monitoringu i samodzielnej windykacji online Vindicat.pl kończy się na najkorzystniejszym dla wierzycieli etapie polubownym.

     

    Działaj szybko i zdecydowanie - nie pozwól, aby poważne problemy dotknęły również Twoją firmę

    Sprzedaż to często wyjście ostateczne. Zwykle sięgają po nie firmy, które nie mają już nadziei na poprawę swojej sytuacji w inny, mniej ryzykowny sposób. Warto więc postarać się, aby nigdy nie stanąć przed taką koniecznością. Pierwszym krokiem jest regularna windykacja, rozpoczęta odpowiednio wcześnie. Upływ czasu jest wrogiem skutecznego odzyskiwania pieniędzy, o czym przedsiębiorcy niestety często zapominają.

    Jeśli masz już dość walki z uporczywymi kontrahentami, którzy za nic mają terminy płatności - wypróbuj windykację online. To nowa jakość odzyskiwania należności. Ceny rozpoczynają się już od 79 zł miesięcznie. Przekonaj się, jak skuteczna jest windykacja w systemie do monitoringu należności i samodzielnej windykacji Vindicat.pl.

    FAQ:

    W jakiej formie powinna odbyć się sprzedaż przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części?

    Zgodnie z art. 751 Kodeksu Cywilnego [Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93], zbycie przedsiębiorstwa musi odbyć się w formie pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi. Co więcej, jeśli w skład przedsiębiorstwa wchodzi nieruchomość, do przeniesienia jej własności będzie konieczna forma aktu notarialnego. „Umową zbycia jest każda umowa, której skutkiem jest przeniesienie własności (a nie tylko „umowa sprzedaży”).

    Czy nabywca może zobowiązać się do uregulowania wszystkich zobowiązań poprzedniego właściciela i tym samym - przejąć jego długi?

    Nabywca nie może „przejąć długów” zbywcy. Zdaniem doktryny i orzecznictwa, takie zobowiązanie się nabywcy nie wywoła skutków wobec wierzycieli.

    Czy nabywca spółki, który wcale nie miał zamiaru kontynuować działalności i spłacić wierzycieli, poniesie odpowiedzialność?

    W teorii tak, ale niestety - najczęściej tacy nieuczciwi nabywcy odpowiednio się zabezpieczają. Zwykle okazuje się, że nie posiadają żadnego majątku i nie uregulują żadnych zobowiązań zakupionej firmy. Zbywca w takim przypadku może co prawda dochodzić swoich praw na drodze sądowej, ale może to być trudne. Często nie ma nawet świadomości, gdzie i jak szukać nieuczciwego nabywcy.

    Czy sprzedaż udziałów w firmie może przynieść korzyści?

    Zasadniczo tak, choć zwykle firmy wolą sprzedać „wszystko albo nic”. Tymczasem sprzedaż kilkudziesięciu procent udziałów może postawić firmę na nogi i wesprzeć w spłacie zobowiązań. Warto jednak poświęcić czas na znalezienie uczciwego nabywcy - najlepiej takiego, który ma już doświadczenie w ratowaniu zadłużonych przedsiębiorstw.

    Czy za zobowiązania firmy solidarnie ze zbywcą odpowiada tylko pierwszy nabywca?

    Nie. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2007 roku, V CSK 18/07 za zobowiązania związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa solidarnie ze zbywcą odpowiada nie tylko pierwszy nabywca, ale także kolejni.

    Kto może złożyć w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości spółki?

    Wniosek o ogłoszenie upadłości może zgłosić m.in. dłużnik oraz każdy z jego wierzycieli osobistych. W przypadku dłużnika jest to nie tyle uprawienie, co obowiązek - na złożenie wniosku ma 30 dni od dnia wystąpienia niewypłacalności.

    Do jakiego sądu składa się wniosek o upadłość?

    Sprawy takie należą do właściwości sądów rejonowych (gospodarczych). Wniosek składa się do sądu, w którego obszarze mieści się główny ośrodek działalności dłużnika (zwykle - siedziba).

    Artykuł napisany pod redakcją: Mateusz Jakóbiak
    Załóż konto

    Oceń ten artykuł:

    Ocena: 5/5
    Głosowano: 4 razy.
    Twoja ocena: Brak

    Przeczytaj także

    Skutecznie odzyskuj długi
    Bądź na bieżąco!
    Polub nas na Facebooku!