facebook

Windykacja online. Wywiad z Bogusławem Biedą w programie "Przedsiębiorcy" Tomasz Słodki Live.

    22-06-2017

Tomasz Słodki: Cały czas na żywo oglądać w internecie program „Przedsiębiorcy”. W studiu kolejny przedsiębiorca Bogusław Bieda. Witam cię serdecznie. Nie będzie o biedzie?

Bogusław Bieda: Nie, nie.

TS: Tym razem nie.

BB: Chociaż temat poważny.

TS: No właśnie, bo będziemy rozmawiali o finansach tak naprawdę. Pieniądze są bardzo ważne w biznesie.

BB: Finanse, płynność finansowa, czyli chcemy porozmawiać o tym, jak przedsiębiorcy, którzy na dzień dzisiejszy maja problemy w związku z niezapłaconymi fakturami, mogą w sposób innowacyjny, dzięki naszej usłudze Vindicat.pl odzyskiwać te należności i stosunkowo tanim kosztem. Bo to jest istotne rzeczywiście, że ten segment potrzebuje pewnego wsparcia narzędziowego, żeby była efektywność procesu zachowania płynności finansowej, która bardzo często kojarzy się z tym, że ten biznes jest stosunkowo drogi, kancelarie prawne są drogie, są nieskuteczne, czasami nieefektywne. A tutaj chodzi o to, żeby właśnie pokazać, że dzięki dostępowi do narzędzia przedsiębiorcy mogą sami w sposób stosunkowo tani windykować, płynność finansową firmy zachować i dzięki temu to, co dotyka większości firm, znaczy może nie większości, ale dużej ilości firm, to jest bankructwo.

TS: No to zobaczmy w takim razie, jak wygląda to windykowanie pieniędzy.

Prezes: Tak, słucham pani Kasiu?

Kasia: Panie prezesie, nie wiem jak to powiedzieć.

P: Śmiało.

K: Struktura przychodów w ujęciu kwartalnym rażąco odbiega od estymowanych prognoz.

P: Pani Kasiu, proszę nie mówić do mnie kodem.

K: Kowalski znowu nie opłacił faktury, bo rzekomo pozycja jego firmy jest zagrożona.

P: Pozycja? Czego to ludzie nie wymyślą, co?

K: No ja już nie wiem jak wyegzekwować te należności.

P: Pani, Kasiu, po co te nerwy. Załatwimy to wszystko dyplomatycznie, w sieci.

Narrator: Aplikacja Vindicat. Samodzielna windykacja online. Szybko i skutecznie odzyskuj należności. Sprawdź jak to działa Vindicat.pl

TS: Na kanale Tomasz Słodki Live cały czas na żywo w internecie oglądacie program „Przedsiębiorcy”. No właśnie, na jakim etapie rozwoju tego projektu jesteście?

BB: Start-up generalnie jest już taki dojrzały, start-up jest na etapie akceleracji. Pomysł to było dwóch wspaniałych ludzi, którzy są w tej spółce, to jest Mateusz Jakóbiak i Marcin Setlak. To są ludzie, którzy wpadli na pomysł, zobaczyli taki blue ocean na rynku związanym z segmentem MSP, gdzie zauważyli, że właśnie ci przedsiębiorcy, którzy mają faktury między, poziomem kilkaset złotych a dziesięć tysięcy są pozostawienie sami sobie. Czyli pewne bariery w odzyskiwaniu tych należności w stosunku do małych kwot faktur powodowały, że brak narzędzi, ten segment został po prostu sam sobie. I chłopaki wpadli na pomysł taki, żeby stworzyć narzędzie, które zautomatyzuje procesy. Jest to jedyne na rynku takie kompleksowe rozwiązanie legal tech, czyli automatyzujące procesy związane z windykacją, gdzie przedsiębiorca przede wszystkim sam decyduje, w jaki sposób należy windykować i podchodzić do swojego dłużnika. Czyli w skrócie rzecz ujmując, taki przedsiębiorca, który dostaje login do systemu i wprowadzając do systemu fakturę może w sposób zorganizowany, postępując też krokami, które podpowiada system, to jest taki mini, tak zwany, CRM. Podpowiada, co należy zrobić. Czyli począwszy od telefonu do dłużnika, tak zwanej windykacji polubownej.

TS: Czyli to jest zautomatyzowane, ale ja jestem prowadzony za rękę, co po kolei zrobić, żeby te pieniądze odzyskać .

BB: Dokładnie. Ty masz cały czas wybór i ty decydujesz o tym, które narzędzie. My tylko podpowiadamy, bo ważna jest tutaj, tak zwana, relacja z dłużnikiem. Często ci młodzi przedsiębiorcy, czy mali bardziej przedsiębiorcy, maja problem z tym, że ich kontrahenci to są znajomi, to są na przykład rodziny. W związku z powyższym często oni nie podejmują właściwych działań związanych z efektywną windykacją. Oczywiście telefon, przypomnienie, SMS, a dopiero później te narzędzie, które są bardziej twarde.

TS: Ale tutaj bardzo ważną rzecz powiedziałeś, bo to albo są rodziny, albo znajomi, albo w ogóle wchodzimy w takie relacje bliższe. Ja to też obserwuję często po sobie, że jak zbuduję taką relację bliską to później trudno jest windykować i tak głupio jest zadzwonić do kogoś z kim ma się dobrą relację i powiedzieć, wiesz, no kurcze, wisisz mi już drugi tydzień pieniądze, potrzebuję tej kasy. Rzeczywiście też zauważyłem, że dużo młodych przedsiębiorców ma problem z tym, żeby tak po prostu zadzwonić, powiedzieć.

BB: No tak. Tylko z perspektywy, właśnie myśląc w taki sposób, za kilka miesięcy stracisz płynność finansową i zbankrutujesz. Prawda? Bo relacja jest dla ciebie istotna i tutaj rzeczywiście dla nas czy dostęp do tej usługi polega też tym, że możemy powiedzieć temu przedsiębiorcy jeżeli ktoś zapyta ciebie z dłużników, twoich kontrahentów, powiesz, mam następne narzędzia, to system wysyła i maila, i SMSa, i przypomnienie. Ja generalnie zachowuję z Tobą relacje w biznesie, w związku tym zachowuję tę fajną relację, bo robimy biznes ….

TS: A system robi za mnie wszystko.

BB: Dokładnie. System czy nawet wyznaczona osoba w firmie zajmuje się tylko tym, gdzie ona ustala, w jaki sposób należy odzyskiwać te należności. Ja też dodam, że oprócz tej windykacji polubownej, to co jest istotne w tym systemie, to przede wszystkim też giełda wierzytelności, czyli możemy wystawić ten dług na giełdę wierzytelności, giełdę długów i możemy jakby sprzedać tę wierzytelność. Czyli firmy różne windykacyjne, które skupują długi też jakby obserwują i mogą oczywiście kupić daną wierzytelność. Natomiast to, co jest istotne w dzisiejszych czasach, jak patrzymy sobie na role internetu, to rzeczywiście jest tak, że psychologicznie jest to bardzo duża bariera, bo jeżeli powiemy dłużnikowi, słuchaj nie zapłacisz nam tam w określonym czasie, będziesz widoczny w internecie jako ten, który nie płaci, to jednak ta wiarygodność firmy może spaść praktycznie do zera. W związku z powyższym jest to pewnego rodzaju innowacyjne rozwiązanie, w ramach tych usług, które dostarczamy.

TS: Kto jest waszym docelowym klientem?

BB: W głównej mierze jest to klient z segmentu MSP, czy to jest mikro przedsiębiorstwa i przedsiębiorstwa, które zatrudniają około kilkunastu, kilkudziesięciu pracowników.

TS: To jest w ogóle świetna wiadomość, bo rzeczywiście ja pamiętam, jak dziesięć lat temu rozpoczynałem swoją firmę, to rzeczywiście trochę się ta płynność finansowa poprawiła, ale od samego początku było tak, że 30 dni, 40 dni przeterminowane faktury, to była norma. I pamiętam, że to było dla mnie ciężkie, bo tutaj już miasto za lokal, operator prądowy za prąd, tutaj wypłaty i tak dalej, a ja nie mam kasy.

BB: Dokładnie. I z tym się niestety właśnie zderza bardzo wielu przedsiębiorców. Z jednej strony brak świadomości, że jest takie narzędzie, i to jest ta dobra wiadomość między innymi też dla Ciebie, żeby korzystać z takiej usługi, a z drugiej strony rzeczywiście jest tak, że my mamy potwierdzone statystyki, które pokazują skuteczność naszych działań. Bo w tej chwili aplikacja, z aplikacji korzysta 1500 przedsiębiorców i oni generalnie są zadowoleni z tego procesu, korzystają z tych właśnie usług i rzeczywiście to, co jest istotne, odzyskują te pieniądze nie tracąc relacji. Czyli też z jednej strony naszym hasłem przewodnim jest „odzyskujemy z mocy prawa”, że tobie się to należy, w związku z tym podejmij działanie, zacznij działać i rzeczywiście bez takiego sposobu bezkonfliktowego odzyskuj te należności, a z drugiej strony, to też będzie prowadziło do tego, że będziesz mógł spokojnie myśleć o rozwoju swojego biznesu, a nie właśnie o tym, jak odzyskiwać pieniądze i na przykład, wykonywać 15 telefonów proszących, żeby twoje należne pieniądze wróciły na twoje konto.

TS: Boguś, gdybym ja cię poznał wcześniej, parę lat tamu, zanim popsułem sobie relacje z osobami, które wisiały mi pieniądze za faktury, no to naprawdę byłbym dużo dalej, myślę. Bo jednak jest taki moment, że ktoś nie ma pieniędzy, ma trudno, bo na przykład ktoś mu nie zapałacił, ja się denerwuje, bo muszę zapłacić, myślę o sobie, nie myślę o tej osobie i dochodzi naprawdę do konfliktu, który może zepsuć nasze relacje. A przecież tyle rzeczy możemy później jeszcze razem zrobić. Cieszę się bardzo, że taki system powstał. A skąd wy macie pieniądze, żeby go finansować?

BB: Wiesz co, w tej chwili inwestujemy własnymi środkami. Szukamy rzeczywiście. Firma jest na etapie, tak jak wspomniałem, na początku, jest na etapie akceleracji. To jest dojrzały już start-up, który ma określoną strukturę, często mówię, że wykonywanie naszych działań z punktu widzenia naszych ról, które wykonujemy, to oprócz tego, że jesteśmy zarządem, to bardzo często nasza działalność operacyjna, to je po prostu ciężka praca i jesteśmy na tym etapie, gdzie ta, powiedziałbym, praca dzisiaj musi być bardzo duża włożona, bo to jest bardzo wiele obszarów. To jest internet, to jest właśnie pozycjonowanie, to jest tworzenie contentu właściwego dla przedsiębiorców, żeby się przebić ze świadomością. Bo dzisiaj ci przedsiębiorcy nie wiedzą, że jest taka usługa. To jest jakby jeden wymiar, a drugi wymiar, chociażby, związany z tym, że część tych klientów pozyskujemy w takich dużych bazach, czyli na przykład tam, gdzie jest księgowość internetowa, online, tam gdzie na przykład są banki, gdzie są firmy energetyczne, gdzie ci przedsiębiorcy rzeczywiście mają i kupują tam usługi. I chcemy właśnie w ramach tych baz przekazywać informacje dotyczące odzyskiwania należności.

TS: Rzucam okiem na wykres.

BB: No właśnie. I to jest wykres, który pokazuje między innymi skuteczność procesu versus czas przeterminowania faktury. Bo okazuje się, że...

TS: Czekaj, czekaj. Ja podejdę z przyjemnością . Bo tak, to jest co? To jest początek drogi faktury?

BB: To jest skuteczność. Na dole jest czas przeterminowania, czyli podzieliliśmy sobie ten graf na 3 części, że faktury są przeterminowane 90 dni...

TS: Od 91 do 180 i powyżej 180.

BB: Dokładnie. Bo to jest jakby kluczowe. Jeżeli my podejmujemy decyzję, na przykład często do nas dzwonią przedsiębiorcy i mówią, mam problem. A kiedy był termin płatności? Rok temu. Czyli przedsiębiorcy dopiero identyfikują, że oni mają problem, jak rzeczywiście wykonali 20-30 telefonów prosząc i okazuje się, że ten dłużnik właściwie już nie ma pieniędzy i nie ma mu właściwie czego zwrócić. W związku z powyższym ten graf pokazuje, przede wszystkim to, że ważne jest działanie, żeby przedsiębiorca rozpoczął działanie już kilkanaście dni po tym, jak ta faktura jest przeterminowana, prostymi elementami, typu SMS, typu przypomnienie, typu e-mail, bo często jest tak, że oni nie płacą , ci dłużnicy, bo na przykład nie pamiętają. Natomiast ten graf właśnie pokazuje, że im dalej jest faktura przeterminowana, to ta skuteczność odzyskania i szansa na odzyskanie pieniędzy maleje. To jest pierwsze. A po drugie jest pokazane, że nasze procesy zamodelowane właśnie przez te 2 lata z ludźmi, którzy są praktykami, są prawnikami, którzy właśnie wywodzą się z korporacji z rynku windykacyjnego, pokazuje, że te nasze procesy są efektywne i chcemy przekonywać do tego przedsiębiorców, żeby korzystając właśnie z tych narzędzia, sami wzięli trochę sprawy w swoje ręce. Nie muszą robić tego osobiście, może to robić wyznaczona przez nich osoba. Natomiast chcemy pokazać, że bardzo niskim kosztem możesz mieć efektywny proces, czyli tak samo, jak jest księgowość online w firmie, to naturalnym procesem jest, że jak ta faktura jest przeterminowana, to weź troszkę sprawy w swoje ręce właśnie w postaci dostępu do usługi, bo wtedy ta efektywność po prostu wzrasta. Jak sobie popatrzymy na ten wykres z punktu widzenia efektywności, to jak przeliczymy na przykład korelacje związana z kosztem, gdzie wiadomo firma windykacyjna, gdzie są prawnicy, ten koszt obsługi faktury do 10 tysięcy to jest czasami 1500-2000 złotych. Przedsiębiorca wykonuje telefony. Czas. Czas jest niemierzalny, ale jest mierzalny, bo można sprzedać, można rozwijać biznes, a on tego nie robi, tylko dzwoni i prosi o swoje pieniądze.

TS: No tak. W pół godziny można pozyskać dobrego klienta.

BB: Dokładnie. A my mówimy, że najdroższa, de facto, wykup abonamentu 98 złotych kosztuje. W tej cenie klient ma dostęp do całego szeregu usług. Od windykacji polubownej, czyli to o czym wspomniałem wcześniej, kończąc na gotowym zsynchronizowaniu się z wnioskiem do sądu i do e-sądu, tego lubelskiego e-sądu. Czyli ma gotowy dokument i nie wymaga wiedzy.

TS: Miesięcznie?

BB: Miesięcznie, ale może też kupić ryczałt, może tak zwaną wersję trailer, czyli taką próbną. Jedną fakturę sobie wrzucić do systemu, żeby zobaczyć też jak to działa.

TS: To na zakończenie naszej rozmowy, bo chętnie bym jeszcze z tobą rozmawiał. Bardzo projekt jest ciekawy. Powiedz, na jaki rynek kierujecie swój produkt i czy zamierzacie go rozwijać tez na rynki? Bo domyślam się, że polski to jest główny rynek..

BB: Tak. W tej chwili skupiamy się przede wszystkim na rynku polskim i tutaj budujemy ten efekt skali. Czyli oprócz, że pozyskujemy klienta w internecie, pokazując mu pewien content merytoryczny i efektywność naszych procesów, to właśnie chcemy podłączyć się, czy wykorzystać też potencjał dużych baz danych, gdzie ci przedsiębiorcy już korzystają z usług. To jest jakby jeden wymiar i tutaj w Polsce w głównej mierze na tym się skupiamy. Natomiast cały czas tutaj analizujemy rynki, szczególnie Europy Środkowo-Wschodniej, co jednak ta tendencja, ta kultura w cudzysłowie płacenia za faktury jest niestety bardzo podobna. W związku z tym tutaj na pewno takie rynki, jak Rumunia, Bułgaria, Czechy to to są też rynki, które rzeczywiście mogłyby być zainteresowane tym produktem. I nie ukrywamy też, że interesuje nas w jakiś sposób Azja. Bo Azja też jest potężnym rynkiem, a z punktu widzenia rzeczywiście takiej efektywności procesów, mogłaby stanowić duży wkład w odzyskanie pieniędzy. Cały rynek polski to jest 100 miliardów złotych wierzytelności rocznie, ale tych klientów indywidualnych i MSP. Więc nawet, jak sobie weźmiemy 10% , który jest w segmencie MSP to jest 10 miliardów złotych, który jest w jakiś sposób nieściągalny od dłużników, więc tutaj gra jest warta świeczki, jeżeli możemy pomagać przedsiębiorcom, to chcemy po prostu to robić.

TS: Adres strony?

BB:www.vindicat.pl

TS: www.vindicat.pl Przeliterujmy może... Przez V, vindiat.pl. Odsyłamy i zapraszamy. Bardzo dziękuję, Bogusław Bieda. Oby jak najmniej biedy z firmach było. Mogę tak to podsumować?

BB: Oczywiście.

TS: A wiesz jak Joanna Senyszyn dzisiaj wymyśliła, żeby się nazywał nasz program, żeby nie dyskryminował kobiet? Więc tak właśnie zastanawialiśmy się tak, bo przedsiębiorca to męska postawa, kobieta to by było przedsiębiorczyni. A Joanna Senyszyn stwierdziła, że najlepiej, jakby było „przedsiębiorcowie”. Więc oglądacie „Przedsiębiorcowie” na antenie. Jak to brzmi? Przedsiębiorcowie? Śmiesznie, ale trzeba się przyzwyczaić.

BB: Dziwnie

TS: Własnie Joanna Senyszyn wspominała, że kiedyś posłanka brzmiało dziwnie i dopiero, jak zaczęła lansować to w sejmie, to po jakimś czasie się przyjęło. Bogusław Bieda, bardzo jeszcze raz dziękuję. Program „Przedsiębiorcowie” na kanale Tomasz Słodki Live, oglądacie na żywo w intrnecie.

Oceń ten artykuł:

Ocena: 5/5
Głosowano: 2 razy.
Twoja ocena: Brak
Skutecznie odzyskuj długi
Bądź na bieżąco!
Polub nas na Facebooku!